#Muzykofakty: Oleg Berg, Muzyczny wywrotowiec

Współczesna technologia daje mnóstwo możliwości manipulowania dźwiękiem. Wyjątkowo ciekawy sposób na to znalazł niejaki Oleg Berg, muzyk z Doniecka w Ukrainie. W ramach swojego projektu będącego wiecznie w toku, a noszącego nazwę "Major vs Minor" (czyli "Dur kontra Mol"), wywraca on utwory na lewą stronę: robi ze smutnych wesołe, a z wesołych… Smutne. Wszystko poprzez - i za pośrednictwem - specyfiki skal muzycznych, na jakich opierają się znane nam wszystkim utwory.

Ze względu na uwarunkowania kulturalne i historię łączącą nas wszystkich - będącą historią tzw. muzyki zachodniego kręgu kulturowego - kompozycje w skalach durowych uznawana są powszechnie za żywe, wesołe, radosne (w takich tonacjach utrzymane są, między innymi, "Marsz Ślubny" Mendelssohna, znana w Anglosferze kompozycja urodzinowa "Happy Birthday", czy wiecznie wprawiający w ruch tłumy numer "Celebration" Kool & The Gang, jednych z największych gwiazd funku i disco w historii). Kompozycje molowe, natomiast, zakorzenione są w powszechnej świadomości jako smutne (najłatwiej wskazać tutaj "Marsz Żałobny" Chopina, a właściwie rzecz biorąc: "Sonatę fortepianowa b-moll op. 35").

Oleg Berg, ukraiński twórca i pasjonat muzyki, wykorzystuje właśnie ten fakt różnicy w emocjonalnym odbiorze muzyki w zalezności od tego, w jakiej tonacji jest ona utrzymana. Za pomocą programów komputerowych demontuje najrozmaitsze hity i sprawdza, jak brzmiałyby one, gdyby artysta tworzył je w stanie depresji - lub, w przypadku tych nieco bardziej posępnych utworów, jak brzmiałyby one, gdyby artysta nałykał się Prozacu.

Przed ciekawością Olega nie ucieknie nic ani nikt. Na jego YouTube'owym kanale można znaleźć, między innymi, "The Final Countdown" Europe w skali durowej (oryginalnie: w fis-moll):

Czy "Overworld Theme", znane powszechnie jako "Ta melodyjka z Super Mario Bros. na Pegasusa" - tym razem w wersji molowej (pierwotnie w wyjątkowo skocznej tonacji C-dur):

Moim ulubionym jest, jednak, kompletnie postawiony Bobby McFerrin, i "Be Worry, Don't Happy". Włącznie z odpowiednio zedytowanym wokalem:

Cały YouTube'owy kanał Olega Berga, gdzie uploadów jest w tej chwili 30, możecie znaleźć tutaj. Jego fan-page na facebooku, który szczególnie warto polubić - bo aktualizowany o nowe utwory jest bardzo często - jest tutaj. Gorąco polecam.

Komentarze

This entry was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>