Ministry of Sound wytacza proces Spotify!

Ministry of Sound, znany, brytyjski label zajmujący się wydawaniem muzyki klubowej i organizowaniem przerewelacyjnych imprez od lat, wytoczył ciężkie działa przeciwko najpopularniejszemu obecnie serwisowi, oferującemu muzykę w formie strumieniowej: Spotify. Szykuje się walka tytanów.

A o co poszło? Jeśli trzeba zadać to pytanie, to znaczy, że od razu nie wiadomo. A jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o… Pieniądze. :)

Pozew został złożony w sądzie w Londynie kilka dni temu, 2. września. W uzasadnieniu, firma obecna na rynku od 1991 roku, domaga się od Spotify usunięcia playlist tworzonych przez użytkowników serwisu, będących kalkami składanek wydawanych pod szyldem Ministry of Sound - przez co, logicznie rzecz biorąc, Ministry traci mnóstwo pieniędzy. Ludzie, zamiast kupować płytki czy digipacki, odsłuchują sobie numerów strumieniowo, przez "Spotifaja", a solidna kasa Ministry przechodzi koło nosa.

Jak mówi szef Ministry of Sound, Lohan Presencer: "Po 20 latach na rynku i wielomilionowych sprzedażach naszych płyt, wartość naszych albumów, i kreatywność włożona w tworzenie kompilacji, są oczywiste i zrozumiałe same przez się. Musimy dołożyć wszelkich starań, by nasza pomysłowość była prawnie chroniona i nie eksploatowana przez osoby trzecie".

Poza zdjęciem playlist z serwisu, MoS domaga się także odszkodowania za poniesione - w wyniku rzekomo niedokonanych sprzedaży - straty. Sam proces wynika z wkurwienia prezesa Ministry, według którego słów wielokrotnie ponawiane i uprzejme prośby, były przez Spotify olewane totalnie ciepłym moczem. A tego, w przeciwieństwie do ciepłego piwa, w UK - jak widać - bardzo nie lubią.

Komentarze

This entry was posted in Bez kategorii. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>